III Niedziela Wielkanocna 2026

W dniach 19–25 kwietnia br. będziemy przeżywali XVIII Tydzień Biblijny pod hasłem: „Odważnie głosić Ewangelię Boga”. Szczególnie w tym tygodniu zachęcamy do pogłębiania lektury biblijnej (Lectio Divina).

Nasza parafia organizuje pielgrzymkę w sobotę, 6 czerwca. W programie przewidziane są: Święta Woda oraz Sokółka. Koszt wynosi około 250 zł. Zainteresowanych prosimy o zapisy w zakrystii.

Organizowany jest także kurs przygotowania do sakramentu małżeństwa. Następne spotkanie odbędzie się w piątek, 24 kwietnia, o godz. 19.00. Zainteresowane pary proszone są o kontakt z Księdzem Proboszczem.

W niedzielę, 19 kwietnia br., ulicami Warszawy przejdzie Marsz Życia, aby podkreślić wartość i godność życia ludzkiego od początku do naturalnej śmierci, każdego człowieka, niezależnie od jego pochodzenia, kultury i religii.

Dziś, 19 kwietnia br., przypada także 83. rocznica wybuchu powstania w getcie warszawskim. Prosimy o modlitwę za ofiary wojny.

W tę niedzielę planowana jest także zbiórka środków do puszek przy głównych drzwiach wyjściowych na Caritas parafialną. Mamy nowy, 12-osobowy zespół, wśród którego jest wielu młodych. Przypominamy, że środki te są przeznaczone na pomoc potrzebującym z naszej parafii, a szczególnie na organizowanie paczek świątecznych z okazji Bożego Narodzenia oraz Świąt Wielkanocnych, a także na bieżącą pomoc w ciągu roku.

Dzisiaj także jako parafia wspieramy Hanię, młodą dziewczynę, która angażuje się społecznie. Po Mszach Świętych o godz. 10.30 i 13.30 sprzedaje ona ciasto przed drzwiami kancelarii, przy drzwiach bocznych. Zebrane środki zostaną przeznaczone na konkretny projekt dla schroniska.

Zraniona miłość

Homilia – J 20,1-9

Wciąż jest ciemno. Tak zaczyna się dzisiejsza Ewangelia: „pierwszego dnia tygodnia Maria Magdalena udała się do grobu, gdy jeszcze było ciemno…”. To nie jest tylko szczegół chronologiczny. To fotografia duszy. Kiedy tracisz kogoś, kiedy rozpadają się pewniki, kiedy Bóg wydaje się nieobecny… w środku jest ciemność.

Maria idzie do grobu, bo kocha. Ale jej miłość jest jeszcze zraniona, niepełna: szuka zmarłego. I tu jest pierwszy decydujący krok: także my często szukamy Boga w grobach. W rzeczach przemijających, w ludzkich zabezpieczeniach, w obrazach, które sobie o Nim stworzyliśmy. Ale Chrystusa już tam nie ma.

Kamień jest odsunięty. Grób jest otwarty. To znaczy, że Bóg już coś uczynił, zanim ty tam dotarłeś. Zmartwychwstanie nie jest owocem twoich poszukiwań: to inicjatywa Boga, który zawsze cię wyprzedza.

Maria biegnie do Piotra i do umiłowanego ucznia. Oni także biegną. To piękne: wiara nie jest czymś statycznym, jest biegiem. Ale uwaga: jeden biegnie szybciej, drugi dociera pierwszy… a jednak czeka. Umiłowany uczeń przychodzi pierwszy, ale nie wchodzi. Piotr przychodzi później, ale wchodzi. Tu jest Kościół: różne charyzmaty, różne tempo, ale nikt nie wystarcza sam sobie.

Wchodzą do grobu i widzą płótna, zwiniętą chustę. To nie jest nieład, to nie chaos. To nieobecność pełna znaków. I właśnie dlatego Ewangelia mówi: „ujrzał i uwierzył”. Jeszcze nie widzieli Jezusa, a jednak wierzą. To jest decydujące: wiara rodzi się z pokornych znaków, nie z przytłaczających dowodów.

I na końcu to zdanie, niemal twarde: „nie rozumieli jeszcze Pisma”. To znaczy: można być blisko Jezusa, biec, szukać… a jeszcze nie rozumieć. A Bóg się tym nie gorszy. Bierze cię tam, gdzie jesteś, i prowadzi dalej.

Zatem pytanie brzmi: gdzie Go szukasz? W grobie czy w życiu? Czekasz na dowody czy pozwalasz się poruszyć znakom?

Bo Chrystus zmartwychwstał, ale się nie narzuca. Daje się znaleźć temu, kto kocha na tyle, by wyruszyć w drogę, nawet gdy wciąż jest ciemno.