V Niedziela Wielkiego Postu – 22 marca 2026 r.

Ogłoszenia parafialne
V Niedziela Wielkiego Postu – 22 marca 2026 r.

Rozpoczęła się w naszej parafii wizytacja duszpasterska. Z radością przyjmiemy księdza biskupa Michała Janochę. Ksiądz Biskup podczas wszystkich Mszy Świętych skieruje do nas słowo pasterskie. O godz. 19.00 odbędzie się spotkanie ze wspólnotami naszej parafii: Legionem Maryi, Kołem Biblijnym, Kołem Żywego Różańca, Kościołem Domowym, Neokatechumenatem, Grupą Wolontariatu Friends Marii, Comunione e Liberazione, Caritas oraz Radą Ekonomiczno-Duszpasterską.

Zapraszamy do udziału w nabożeństwach wielkopostnych. Droga Krzyżowa odprawiana jest w piątki o godz. 17.00, a Gorzkie Żale w niedziele o godz. 17.00. Za udział w tych nabożeństwach można uzyskać odpust zupełny pod zwykłymi warunkami. Zachęcamy także do udziału w liturgii stacyjnej w Warszawie.

Prosimy o przekazywanie toreb z produktami dla Caritas bezpośrednio do zakrystii i niezostawianie ich w kościele. Serdeczne Bóg zapłać za włączenie się w tę akcję charytatywną. Prosimy również, aby nie przynosić już do naszej parafii starych ubrań, ponieważ magazyny są pełne. Musimy także organizować rozdawanie tych ubrań potrzebującym, dlatego na razie nie możemy przyjmować kolejnych rzeczy.

Za tydzień przypada Niedziela Palmowa. Podczas wszystkich Mszy Świętych odbędzie się błogosławieństwo palm. Centralna Msza Święta z procesją zostanie odprawiona o godz. 13.30. W naszym kościele będą także dostępne poświęcone palmy dla wiernych. Parafia, jak w ubiegłym roku, zamówiła palmy, które będą dostępne przed kościołem.

Pogrzeb śp. Teresy, która była odpowiedzialna za parafialny Caritas, odbędzie się w najbliższy poniedziałek, 23 marca, o godz. 11.00 w naszej parafii. Pochówek nastąpi na Cmentarzu Północnym. Osoby, które pragną udać się na cmentarz, proszone są o zorganizowanie dojazdu we własnym zakresie.

Wieczny odpoczynek racz jej dać, Panie,
a światłość wiekuista niechaj jej świeci.
Niech odpoczywa w pokoju wiecznym. Amen.

Gdybyś znała dar Boży…

Ewangelia pokazuje nam Jezusa, który przychodzi do studni zmęczony. To nie jest przypadkowy szczegół. Bóg objawia się jako zmęczony: nie potężny, nie triumfujący, nie daleki. Zmęczony. To Bóg, który wchodzi w nasze zmęczenie i trud życia, który nie stoi z daleka od naszej historii, ale siada obok nas.

Studnia w Biblii jest często miejscem ważnych spotkań, miejscem głębokich pragnień. Tutaj jednak przychodzi kobieta w południe, o godzinie, kiedy nikt nie przychodzi po wodę. Prawdopodobnie chce uniknąć innych ludzi. Być może nosi w sobie trudną historię, naznaczoną oceną innych i wstydem.

I właśnie tam Jezus na nią czeka.

Bóg nie spotyka nas wtedy, gdy wszystko w naszym życiu jest poukładane. Spotyka nas wtedy, gdy jesteśmy zranieni, gdy się ukrywamy, gdy próbujemy unikać innych. I właśnie wtedy Jezus wypowiada zaskakujące słowa:
„Daj mi pić”.

Nie mówi: „Nawróć się”.
Nie mówi: „Wyjaśnij mi swoje życie”.
Mówi po prostu: potrzebuję ciebie.

Tak działa Bóg: aby nas zbawić, czyni nas potrzebnymi. Prosi nas o coś, wchodzi z nami w relację.

Potem Jezus mówi o wodzie żywej. Woda ze studni symbolizuje wszystko to, czym próbujemy zaspokoić nasze życie: relacje, sukces, poczucie bezpieczeństwa, uznanie. Nie są to rzeczy złe, ale nie wystarczają. Dlatego Jezus mówi:
„Kto pije tę wodę, znów będzie pragnął”.

To bardzo prawdziwe zdanie. Ile razy myślimy, że coś wreszcie da nam szczęście… a po pewnym czasie pragnienie wraca. Ewangelia nie potępia naszych pragnień; mówi coś głębszego: serce człowieka ma nieskończone pragnienie, a tylko Bóg może je nasycić.

W pewnym momencie Jezus dotyka najdelikatniejszego miejsca w życiu kobiety:
„Idź, zawołaj swego męża… miałaś pięciu mężów”.
Jezus dotyka jej rany. Nie robi tego jednak, aby ją upokorzyć czy osądzić. Czyni to ze spojrzeniem pełnym prawdy i miłosierdzia.

A kiedy ktoś naprawdę widzi twoje życie i nie potępia cię, wtedy coś w sercu zaczyna się zmieniać.

Kobieta zadaje wtedy pytanie religijne: „Gdzie należy czcić Boga?”. To bardzo ludzkie: kiedy Bóg dotyka naszego konkretnego życia, często uciekamy w teoretyczne dyskusje. Ale Jezus odpowiada słowami niezwykle głębokimi:
„Prawdziwi czciciele będą oddawać cześć Ojcu w duchu i prawdzie”.

Bóg nie szuka doskonałych rytuałów; szuka prawdziwych serc. Oddawać cześć w prawdzie oznacza przestać się ukrywać przed Bogiem i stanąć przed Nim z całym swoim życiem.

Na końcu wydarza się mały, ale bardzo znaczący gest: kobieta zostawia swój dzban. Przyszła po wodę, ale znalazła coś o wiele większego. Kiedy naprawdę spotyka się Chrystusa, dzieje się właśnie tak: to, co wydawało się niezbędne, traci swoją wagę.

A ta kobieta, która przyszła do studni, żeby uniknąć ludzi, teraz biegnie do miasta i mówi wszystkim:
„Chodźcie zobaczyć człowieka, który powiedział mi wszystko, co uczyniłam”.

Staje się świadkiem. Nie studiowała teologii, nie zna wszystkich odpowiedzi. Ma tylko jedno doświadczenie: spotkała spojrzenie, które zobaczyło całe jej życie i jej nie potępiło.

I wtedy odkrywamy coś jeszcze bardziej zaskakującego: nie tylko kobieta była spragniona. Jezus także jest spragniony.
„Daj mi pić”.

To jest pragnienie Boga za człowiekiem.

Wielki Post jest właśnie tym: odkryciem, że pod wszystkimi naszymi poszukiwaniami, naszymi błędami i próbami szczęścia jest Bóg siedzący przy studni naszego życia, który czeka tylko, aby powiedzieć nam:

„Gdybyś znała dar Boży…”